Uncategorized

Prawa reprodukcyjne a zdrowie seksualne

Pojęcie prawa reprodukcyjnego jako elementu praw człowieka funkcjonuje oficjalnie od 1968r. W tym roku odbyła się kolejna Międzynarodowa Konferencja Praw Człowieka organizowana dla Organizacji Narodów Zjednoczonych, wówczas w Teheranie. Na koniec konferencji powstał materiał pisany Proklamacja Tehereńska, która nie miała jednak mocy prawnej.

 

Pomimo charakteru mniej prawnego a bardziej życzeniowego proklamacja podjęła ważny temat praw reprodukcyjnych, stwierdzając, że rodzice mają podstawowe prawo człowieka do zdecydowania w sposób wolny i odpowiedzialny o liczbie i odstępach czasowych pomiędzy narodzinami dzieci.

Następstwem tego zapisu było uruchomienie procesu prawnego w wielu krajach członkowskich, prowadzącego do włączania praw reprodukcyjnych do prawodawstwa własnego kraju oraz prawa międzynarodowego. W zależności od danego państwa i akceptacji społecznej prawa reprodukcyjne człowieka mają status prawa twardego lub prawa miękkiego.

Światowa Organizacja Zdrowia poszerza prawa reprodukcyjne o prawa do informacji i dostępu do środków je gwarantujących. Podkreśla też prawa do utrzymania standardów zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Ich zbiór otwiera prawo do podejmowania wolnych od dyskryminacji, przymusu oraz przemocy decyzji dotyczących reprodukcji.

Jednocześnie właśnie to one pozostają jednymi z najbardziej intensywnie kwestionowanych praw człowieka na świecie i to niezależnie od panującego w danym społeczeństwie poziomu socjoekonomicznego, kultury i religii.

Warto przypomnieć sobie zakres praw reprodukcyjnych jako niezbywalnych dla człowieka i skonfrontować je z zakresem praw w naszym kraju. Zdrowie seksualne jako element zbioru praw reprodukcyjnych oraz jeden z warunków poziomu zdrowia społeczeństwa w ogóle, nigdy nie otrzyma swojej optymalnej formy, jeżeli nie będzie spełniał jednocześnie wszystkich warunków. Zakres praw reprodukcyjnych dzieli się na następujące składowe:

  • prawo oraz dostęp do wiedzy, dające podstawę do świadomego podejmowania decyzji w zakresie seksualności i rozrodczości bez przymusu, dyskryminacji oraz bez przemocy
  • prawo do edukacji seksualnej
  • prawo do niestosowania przymusu w kwestiach tradycji okaleczania narządów płciowych, jak dzieje się to w przypadku obrzezania kobiet
  • do niestosowania przymusu w antykoncepcji np. w formie sterylizacji czy przymusowej aborcji
  • prawo do legalnego i bezpiecznego przerywania ciąży
  • prawo do bezpiecznego stosowania metod oraz technik antykoncepcji, czyli prawo do stosowania kontroli urodzin
  • prawo do dostępu do opieki zdrowotnej w zakresie reprodukcji, zgodnej ze standardami medycznymi

W Polsce ponad pięćdziesiąt lat po spisaniu Proklamacji Teherańskiej wiele z praw reprodukcyjnych nadal pozostaje fikcją lub są realizowane w wybiórczej karłowatej formie, np:

  • prawo aborcyjne, i tak już ogromnie restrykcyjne właśnie zostało zaostrzone
  • w polskiej szkole właściwie nie istnieje edukacja seksualna
  • dostęp do środków antykoncepcyjnych, np. do pigułek antykoncepcyjnych jest utrudniony i regulowany enigmatycznym pojęciem “klauzuli sumienia” a nie prawem
  • in vitro funkcjonuje poza powszechną służbą zdrowia, jest płatne i kosztowne
  • standardy opieki okołoporodowej, pomimo poprawy sytuacji i lepszego rozumienia ich potrzeby, nadal pozostawiają wiele do życzenia, co stwierdza choćby Najwyższa Izba Kontroli weryfikująca je w wybranych placówkach

Swobodne decydowanie o reprodukcji jest podstawą bezpiecznego i satysfakcjonującego życia seksualnego i tym samym zdrowia seksualnego w wymiarze jednostki i całego społeczeństwa.